Lublin na bieżąco

Śledź nas na:

Przetrwać i wspomóc – strategia lubelskich firm: BIOMED LUBLIN

Biomed Lublin to polska firma biotechnologiczna o długoletniej historii. Na co dzień przedsiębiorstwo rozwija, wytwarza i komercjalizuje wybrane produkty o dużym potencjale rynkowym w różnych segmentach rynkowych w branży life science. Firma nieustannie wdraża nowe technologie, ściśle współpracuje z ośrodkami naukowymi i rozwija kadrę pracowniczą. O aktualnej sytuacji związanej z pandemią koronawirusa mówi Piotr Fic, członek zarządu ds. operacyjnych Spółki. 

Tytuł zastępczy

Biomed Lublin powstał pod koniec 1944 roku, aby walczyć z sytuacją epidemiczną Polski po II Wojnie Światowej. Czy możemy powiedzieć, że teraz historia zatacza koło? 

Rzeczywiście, kiedy powstawał Biomed miał on służyć krajowi jako pewnego rodzaju tarcza immunologiczna na wypadek masowych infekcji związanych z przemarszem wojsk po zakończonej wojnie. Już wtedy stawiano bardzo dużą i niełatwą do spełnienia rolę naszej firmie. 

Dziś wiemy, że udało zrealizować się ten trudny cel. Biomed stworzył leki, które chroniły ludzi przed takimi chorobami jak dur, czerwonka, polio, grypa czy gruźlica. Później mniej mówiło się o roli Biomedu, ponieważ wiele z groźnych na świecie chorób epidemicznych zaczęto uznawać za wyciszone. Spółka funkcjonowała jednak w sposób ciągły, prowadząc działalność komercyjną tym samym konsekwentnie pozyskując wiedzę i technologię. Ta z kolei dziś może okazać się niezbędna do walki m.in. z koronawirusem. To zasługa wieloletniej tradycji i również bardzo dobrego zespołu, którym dysponuje nasze przedsiębiorstwo. 

Czy w obecnie panującej pandemii może pomóc szczepionka BCG przeciwko gruźlicy? 

Najpierw muszą to potwierdzić prowadzone na całym świecie badania. Z obserwacji wynika, że w krajach, w których stosowane są szczepionki przeciwko gruźlicy odsetek osób zainfekowanych koronawirusem jest zdecydowanie mniejszy. Najlepiej to widać na przykładzie Niemiec, gdzie niemal można postawić kreskę na mapie pomiędzy dawnym NRD i RFN. Wyraźnie widać, że w NRD (gdzie szczepienia prowadzono regularnie) jest znacznie mniej zachorowań. 

Na tezę mówiącą o tym, że szczepionka przeciw gruźlicy pomogła w przypadku epidemii koronawirusa jest jeszcze za wcześnie, choć jest coraz więcej doniesień, że tak może być. W naszej branży nie możemy działać szybko. Dopiero badania naukowe, w tym te rozpoczęte ostatnio w Polsce, mogą potwierdzić pozytywny związek pomiędzy szczepionką przeciw gruźlicy, a walką z koronawirusem.

Pracujecie Państwo nad stworzeniem leku na koronawirusa bazując na osoczu ozdrowieńców. Jak przebiegają prace?

Od wielu lat pracujemy w oparciu o technologię związaną z przetwarzaniem osocza ludzkiego. Jest to jedna ze sprawdzonych przez nas metod tworzenia leków zawierających przeciwciała. Posiadamy technologię, na bazie której, jeśli dostaniemy osocze od ozdrowieńców po infekcji koronawirusem, bylibyśmy w stanie w przeciągu 3 miesięcy wyprodukować lek, który pomoże w przypadku nawrotu epidemii. We wszystkich podejmowanych przez nas działaniach musimy jednak pamiętać o prawie farmaceutycznym i wszystkich standardach związanych z nim. Dlatego lek ten wcześniej musi być poddany badaniom klinicznym, które będą prowadzone w Polsce. A to wymaga czasu. Terapia oparta na osoczu osób, które przeszły chorobę jest powszechnie stosowana na świecie i uznana za skuteczną. Liczymy na to, że w przypadku koronawirusa takie rozwiązanie również okaże się skuteczne i badania potwierdzą pozytywne działanie leku. 

Jesteście Państwo spółką akcyjną. W ostatnim czasie można zauważyć spore skoki – zarówno wzrostowe jak i spadkowe. Czy mamy do czynienia z paniką?

Nie nazwałbym tego tak. Giełda kieruje się swoimi zasadami. Na pewno nasza branża i firma w czasie pandemii została zauważona i to co się dzieje z akcjami Biomedu wynika z dużego zainteresowania tym, co robimy. Ważną kwestią jest również to, że giełda odzwierciedla nadzieje związane z rozwojem biotechnologii. Myślę, że osoby czy podmioty posiadające ugruntowaną wiedzę w tym zakresie decydują się na zakup naszych akcji. 

Nie przywiązywałbym aż takiej uwagi do skoków kursu akcji na giełdzie, a wolałbym zwrócić uwagę na długoterminowy trend wzrostowy, który ustabilizował się w ostatnim czasie. Inwestorzy wierzą w Biomed. Wiedzą, że nasza technologia, doświadczenie i wiedza w niedługim czasie może przełożyć się na wzrost sprzedaży, a co za tym idzie - rozwój firmy. 

W jaki sposób epidemia koronawirusa wpłynęła na funkcjonowanie przedsiębiorstwa? 

Ten wątek chciałbym rozpocząć od podkreślenia, jak ciekawą strukturę zatrudnienia posiada nasza firma. Już na wstępie warto zaznaczyć, że rotacja pracowników jest bardzo niska. Duża liczba osób pracuje tutaj od wielu lat. Nasi pracownicy mają świadomość w jakiej branży pracują i z jakim reżimem sanitarnym mają do czynienia. Ma to wyraźne przełożenie na ich postawę. W naszej firmie najwyższe standardy bezpieczeństwa od zawsze były zachowywane. Tak jest i teraz.

Gdy została ogłoszona pandemia, podjęliśmy liczne kroki mające na celu zminimalizowanie ryzyka zakażenia wśród załogi. Niezwykle ważne jest dla nas zachowanie ciągłości produkcji. Naszą misją jest ratowanie ludzkiego życia. Mamy świadomość, że leki, które dostarczamy w Polsce i do wielu zakątków świata muszą być podawane pacjentom systematycznie.

Pracujemy znacząco inaczej. Zmieniliśmy liczne zasady panujące na terenie przedsiębiorstwa. Opracowaliśmy procedury, które minimalizują ryzyko zakażenia w zakładzie poprzez odseparowanie od siebie pracowników różnych zmian i działów, wprowadzają  dodatkową dezynfekcję pomieszczeń i ciągów komunikacyjnych, etc. Zmieniły się godziny pracy dla niektórych wydziałów. Tam, gdzie było to możliwe, pracownicy zostali oddelegowani do pracy zdalnej. 

Oczywiście, największe wyzwanie stanowiło dla nas odpowiednie zabezpieczenie pracowników z działu produkcji i osób wspierających ten dział. Dla niektórych jest to uciążliwe, jednak wieloletnie doświadczenie i realizowana misja ochrony życia przed chorobami zakaźnymi pozwala pracownikom zrozumieć całą sytuację.

Z naszej rozmowy jednoznacznie wynika, że dziś to pracownicy są dla Państwa najważniejsi. 

To prawda. Jest to spowodowane wieloma czynnikami. O niektórych już wspomniałem. Biomed Lublin jest firmą zatrudniającą wybitnych specjalistów. Większość z nich pochodzi z naszego regionu. W dobie kryzysu gospodarczego szczególną troską zarządu jest organizacja pracy w taki sposób, aby za wszelką cenę uniknąć redukcji zatrudnienia. Jest to pewnego rodzaju odpowiedzialność, która objawia się troską o utrzymanie stanowisk pracy zarówno dla dobra firmy jak i dobra lokalnej społeczności. 

  • Podziel się:

Odkrywaj gospodarkę miasta